środa, 18 marca 2015

Wielu ludziom bardzo często się nudzi, więc zadają sobie pytanie: „Co robić?”. Kiedy o tym myślą, rozważają różne zajęcia… "Może zagrałbym w chińczyka, a może w szachy? A może pojechałbym w jakieś ciekawe miejsce?" Okazuje się jednak, że wszystko to wymaga obecności albo zaangażowania
innych osób, które mogą nie mieć na to ochoty. Ewentualnie wyjścia z domu lub pieniędzy…

A ja wiem, jak pomóc tym ludziom! Nie trzeba do tego aż tak wiele…Mamy przecież książki! Czytając, można bardzo dobrze spędzić czas, a nawet nauczyć się wielu rzeczy.

Do przeczytania jednej z moich ulubionych książek chciałbym teraz zachęcić.









Polecam wszystkim, nie tylko chłopcom w moim wieku, „Młodego samuraja” – osiem części opisu wielkiej przygody Jacka Fletchera. Nie mogę zdradzić całej treści, więc przedstawię tylko pierwszy tom, czyli „Drogę wojownika”.

„Młody samuraj” to książka przygodowa Chrisa Bradforda, opowiadająca historię  Anglika,  dwunastoletniego Jacka Fletchera. Akcja rozpoczyna się w 1611 roku. Holenderski statek handlowy, którym płynie bohater, zostaje ograbiony u wybrzeży Japonii przez piratów. Podczas ataku ginie cała załoga oraz ojciec Jacka, John Fletcher, zamordowany przez ninja zwanego Dokuganem Ryu (Smocze Oko) – ze względu na jego zielone oko, jedyne, jakie posiada.

Chłopca otacza opieką znany mistrz miecza, Masamoto Takeshi. Śladami Jacka podąża ukrywający się wróg, który zabił jego ojca. Pierwszy atak nasz bohater dzielnie odpiera. Masamoto, widząc samurajskie zdolności Jacka, postanawia zabrać go do swojej szkoły dla wojowników Niten Ichi Ryu w Kioto.

Jack poznaje tam wielu przyjaciół, którzy pomagają mu w trudnych chwilach. Ma też wśród uczniów wrogów, którzy uważają, że nie należy okazywać mu szacunku, ponieważ jest gaijinem, czyli cudzoziemcem. Po pewnym czasie Jack przyzwyczaja się do szkolnej atmosfery. Rozumie, że w Japonii jest jego drugi dom.

Pierwszy tom mówi o początku drogi wojownika w życiu Jacka. Kolejne części też są bardzo ciekawe. W każdym następnym tomie sytuacja bohatera staje się coraz trudniejsza, więc bez przeczytania pierwszej części nie zrozumiecie dobrze następnych.

„Młody samuraj” to książka realistyczna. Można się z niej nauczyć niektórych japońskich słów, poznać tradycję tego kraju i  dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o sztukach walki, których używano dawniej w Japonii.

Powieść zawiera liczne i barwne opisy tego dalekiego cesarstwa. Stały się one dla mnie zachętą do planowania wyjazdu oraz zwiedzenia Kraju Kwitnącej Wiśni. Myślę, że po lekturze przygód Jacka niejeden czytelnik zapyta rodziców, czy na najbliższe wakacje kupili już bilety lotnicze do Osaki.

Aha, nie panikujcie podczas czytania, gdy zobaczycie słowo ofuro lub sayonara. Wystarczy, że zajrzycie na ostatnie strony, a znajdziecie tam mały słownik polsko- japoński. Poznacie dzięki niemu także wymowę japońskich słów i dowiecie się, że ofuro to znaczy kąpiel, a sayonara – do widzenia!

Mam nadzieję, że choć trochę zachęciłem Was do przeczytania tej książki. Może kiedyś będziemy mogli o tej książce porozmawiać. A zatem: SAYONARA Drogi Czytelniku!

Maciej z Vb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz