środa, 24 czerwca 2015

Mały wielki człowiek – Louis de Funes i jego filmy



Zbliżają się wakacje, więc będziemy mieli więcej wolnego czasu. Można z tego skorzystać i np. w czasie pochmurnych dni lub ulewnego deszczu obejrzeć kilka filmów… niekoniecznie nowych. Chciałbym Wam polecić filmy Louisa de Funesa. Najpewniej część z was nigdy jeszcze ich nie oglądała, więc warto to jak najszybciej zrobić.



Kim był Louis de Funes? 


Louis de Funes de Gallarza, z pochodzenia Hiszpan, urodził się w lipcu 1914 roku we Francji. Już w młodym wieku bardzo chciał być aktorem. Rozpoczął od kursów aktorskich, potem występował w przedstawieniach teatralnych, zdobywając doświadczenie i coraz większą popularność. Zaczął grać w filmach, między innymi z bardzo znanym francuskim aktorem Bourvilem. Zagrał w około 130 filmach. Zmarł w 1983 roku na zawał serca.


Jeżeli zechcecie oglądać jego filmy, to proponuję rozpocząć od „Żandarma z Saint-Tropez” oraz pozostałych pięciu części z tej serii. Jest to komedia, w której Louis de Funes występuje jako starszy sierżant Cruchot na posterunku żandarmerii w Saint-Tropez. Od czasu, gdy poznałem te filmy, zaczęły mi się podobać stare Citroeny, szczególnie takie, którymi jeździła pewna zakonnica...


Poza serią o żandarmie bardzo polecam wymienione poniżej filmy:

–„Wielka włóczęga”,

–„Hibernatus”,

–„Skrzydełko czy nóżka”,

–„Gamoń”,

–„Wielkie wakacje”,

–„Przygody rabbiego Jakuba”.

W tych filmach poznacie np. historie francuskiego dyrygenta, który pomaga angielskim pilotom, krytyka kulinarnego, przemytnika, katolika, który musi udawać rabina i dyrektora szkoły, którego syn Francuz zakochuje się w Angielce…

Filmy te potrafią rozśmieszyć do łez. Wystarczy czasem popatrzeć na same miny Louisa i jego zachowania. To naprawdę coś niepowtarzalnego.

Do dzisiaj wiele osób, nie tylko we Francji, nadal uwielbia jego filmy. Miłośnicy tego aktora spotykają się raz w roku w Le Cellier, w zamku Clermont (niedaleko Nantes), w którym mieszkał ten wybitny człowiek. Znajduje się tam prywatne muzeum mu poświęcone. Podczas ostatnich wakacji miałem okazję tam być. Nawet jeden z plakatów filmowych był po polsku.

         Czemu mały wielki człowiek? Jak może być mały i wielki naraz? Ponieważ był to niewysoki człowiek (miał zaledwie 165cm), który mnóstwo osiągnął.

         Mam nadzieję, że choć trochę rozpowszechnię dzieło Louisa de Funesa. Cieszę się, że poznałem tego aktora i mogę dzielić się wiedzą o nim.



Maciej Łyszkowski


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz