Zbliżają się wakacje, więc będziemy mieli więcej
wolnego czasu. Można z tego skorzystać i np. w czasie pochmurnych dni lub
ulewnego deszczu obejrzeć kilka filmów… niekoniecznie nowych. Chciałbym Wam polecić filmy Louisa de Funesa. Najpewniej część z
was nigdy jeszcze ich nie oglądała, więc warto to jak najszybciej zrobić.
Kim był Louis de Funes?
Louis de Funes de Gallarza, z pochodzenia Hiszpan, urodził się w lipcu 1914 roku we Francji. Już w młodym wieku bardzo chciał być aktorem. Rozpoczął od kursów aktorskich, potem występował w przedstawieniach teatralnych, zdobywając doświadczenie i coraz większą popularność. Zaczął grać w filmach, między innymi z bardzo znanym francuskim aktorem Bourvilem. Zagrał w około 130 filmach. Zmarł w 1983 roku na zawał serca.
Louis de Funes de Gallarza, z pochodzenia Hiszpan, urodził się w lipcu 1914 roku we Francji. Już w młodym wieku bardzo chciał być aktorem. Rozpoczął od kursów aktorskich, potem występował w przedstawieniach teatralnych, zdobywając doświadczenie i coraz większą popularność. Zaczął grać w filmach, między innymi z bardzo znanym francuskim aktorem Bourvilem. Zagrał w około 130 filmach. Zmarł w 1983 roku na zawał serca.
Jeżeli zechcecie oglądać jego filmy, to proponuję
rozpocząć od „Żandarma z Saint-Tropez” oraz pozostałych pięciu części z tej
serii. Jest to komedia, w której Louis de Funes występuje jako starszy sierżant
Cruchot na posterunku żandarmerii w Saint-Tropez. Od czasu, gdy poznałem te
filmy, zaczęły mi się podobać stare Citroeny, szczególnie takie, którymi jeździła
pewna zakonnica...
Poza serią o żandarmie bardzo polecam wymienione
poniżej filmy:
–„Wielka
włóczęga”,
–„Hibernatus”,
–„Skrzydełko
czy nóżka”,
–„Gamoń”,
–„Wielkie
wakacje”,
–„Przygody
rabbiego Jakuba”.
W tych filmach poznacie np. historie francuskiego
dyrygenta, który pomaga angielskim pilotom, krytyka kulinarnego, przemytnika,
katolika, który musi udawać rabina i dyrektora szkoły, którego syn Francuz
zakochuje się w Angielce…
Filmy te potrafią rozśmieszyć do łez. Wystarczy
czasem popatrzeć na same miny Louisa i jego zachowania. To naprawdę coś
niepowtarzalnego.
Do dzisiaj wiele osób, nie tylko we Francji, nadal
uwielbia jego filmy. Miłośnicy tego aktora spotykają się raz w roku w Le
Cellier, w zamku Clermont (niedaleko Nantes), w którym mieszkał ten wybitny
człowiek. Znajduje się tam prywatne muzeum mu poświęcone. Podczas ostatnich
wakacji miałem okazję tam być. Nawet jeden z plakatów filmowych był po polsku.
Czemu mały wielki człowiek? Jak może
być mały i wielki naraz? Ponieważ był to niewysoki człowiek (miał zaledwie
165cm), który mnóstwo osiągnął.
Mam nadzieję, że choć trochę
rozpowszechnię dzieło Louisa de Funesa. Cieszę się, że poznałem tego aktora i
mogę dzielić się wiedzą o nim.
Maciej
Łyszkowski

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz