O tym, że tegoroczne pożegnanie klas szóstych w naszej Katolickiej Szkole Podstawowej nr 7 w Warszawie nastąpi w czerwcowy poniedziałek kilka dni przed zakończeniem roku, wiadomo było już na długo przed terminem. Obie klasy, 6A i 6B, miały za zadanie przygotować z tej okazji przedstawienia. Próby zaczęły się już w maju.
Koordynatorem przygotowań była Pani Justyna Sotowicz, szkolna polonistka i opiekunka teatru. Pod jej kierunkiem dokonaliśmy obsadzenia ról, choć trzeba przyznać, że nie obyło się bez dylematów i zmian decyzji.
Po powrocie z zielonej szkoły wszyscy aktorzy i aktorki mieli znać swoje teksty na pamięć. Większości osób nie sprawiło to kłopotu i już 13 czerwca wygłaszaliśmy swoje role bezbłędnie.
Czas płynął bardzo szybko ― przygotowanie scenografii dobiegało końca, a 20 czerwca odbyliśmy próbę generalną.
Tego samego dnia, przed godziną 17.00, sala gimnastyczna na piętrze była już zapełniona. Dyrekcja, nauczyciele, rodzice i dziadkowie niecierpliwie oczekiwali na przedstawienie. Zgodnie z kolejnością alfabetyczną zdecydowaliśmy, że pierwsza występować będzie klasa 6A. Kiedy na większości zegarków wskazówka godzinowa pokazała piątą po południu, w sali zrobiło się cicho, a na scenę weszły pierwsze aktorki.
Spektakl naszych kolegów raz po raz rozśmieszał do łez widownię. W wielkim skrócie można powiedzieć, że przedstawiał on historię kilku niespecjalnie przyjaznych sobie państw ― genialny scenariusz autorstwa pani Justyny Sotowicz był inspirowany baśniami ― zobaczyliśmy np. królestwo Gargamela, którego fenomenalnie zagrał Hubert Półtorak, czy państwo trzech księżniczek ― granych przez Różę Konieczną, Karolinę Żmijewską i Aleksandrę Zalewską. Co do tych ostatnich, to trzeba przyznać, że sceny wypadły wyjątkowo zabawnie, dzięki doskonale wcielającej się w swoją rolę Marysi Terlikowskiej, która grała gospodynię każącą swoim panienkom "pozmywać, posprzątać i się nie lenić" (cyt. za scenariuszem). Marysia iście profesjonalnie modulowała głos i krzątała się po scenie.
Przedstawienie klasy 6A zostało nagrodzone gromkimi brawami, na które w stu procentach zasłużyło.
Następnie na scenę (po krótkiej przerwie poświęconej dopięciu na ostatni guzik kilku kwestii) wkroczyli aktorzy z 6B. Zapadła cisza, a ja, pełniący rolę narratora, zacząłem mówić:
"Dawno, a może nie tak dawno... daleko, a może jednak nie tak daleko żyli sobie król i królowa wraz ze swoim synem - królewiczem."
Powoli na scenę wchodzili Julia Sosnkowska (Królowa) i Maciej Łyszkowski (Król) oraz Tomasz Zydorowicz (Książę). Swoją narracją przybliżałem widzom baśniowe realia świata, gdzie toczyła się akcja przedstawienia. Tytuł spektaklu brzmiał: "Książę szuka żony" i całą sztukę można było uznać za komedię (pozytywny koniec: książę, zwiedziwszy wiele krajów i poznawszy mnóstwo panien, nie mogąc wybrać sobie żony, w końcu żeni się z Calineczką wyhodowaną przez jego matkę); to niektóre treści ocierały się o farsę (szczególnie kasting na żonę, lekkoduszna postawa księcia itd.) Jednak znakomicie rozśmieszyliśmy publiczność i chyba wypadliśmy bardzo dobrze, ponieważ otrzymaliśmy owację na stojąco. Potem obie klasy zaśpiewały piosenki "Życie jak poemat" Szymona Wydry oraz "Dni, których jeszcze nie znamy" Marka Grechuty. Publiczność była wzruszona. Poniżej zamieszczam obsadę przedstawienia klasy 6B.
O B S A D A
Konstanty Borowy - Mrównikopas
Antoine Dejaeger - Kominiarczyk
Dominika Dubielecka - Księżniczka na Cebuli
Jakub Gutowski - Narrator
Kalina Kałuża - Gerda
Aleksandra Kośnik - Królowa Syberii
Maciej Łyszkowski - Król
Katarzyna Nałęcz - Córka Cesarza bez Szat
Maria Orlikowska -Pastereczka
Michalina Siudowska - Dziewczynka z Zapalniczką
Julia Sosnkowska - Królowa
Krzysztof Szajgin - Asystent Księcia
Konrad Śliwicki - Ołowiany Żołnierzyk
Mikołaj Więckowski - Cesarz bez Szat
Kornelia Wsuł - Córka Mrównikopasa
Tomasz Zydorowicz - Książę
Na końcu mowę pożegnalną wygłosił pan dyrektor Grzegorz Baran, po której wyznaczeni wcześniej rodzice pogratulowali jemu oraz jego nauczycielom tak doskonałego przygotowania dzieci: zarówno pod względem nauki, jak i wychowania.
W mojej ocenie pożegnanie klas szóstych w tym roku było piękne i wzruszające ― obie klasy spisały się na medal. Dla mnie miało ono szczególne znaczenie, ponieważ żegnam się z Wami i z Naszą Szkołą, ale będę Ją odwiedzać. Chciałem serdecznie podziękować Wszystkim Czytelnikom, którzy stale czytali moje artykuły i wiersze, a nawet je komentowali! Pragnę też złożyć podziękowania Dyrekcji, Nauczycielom, Pani Annie Wróbel - Opiekunce Szkolnego Bloga oraz Całej Wspaniałej Szkole, do jakiej miałem zaszczyt uczęszczać 6, a mój brat - 9 lat.
D z i ę k u j ę !
Jakub Gutowski
AD 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Super!Bardzo wiarygodny opis.Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń